Merigold

Imię i nazwisko
Merigold
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW

Winter is coming.

  • Sobota, 28 stycznia 2012

  • Piątek, 27 stycznia 2012

    • 23:23

      Awaria ogrzewania w styczniową noc. Uwielbiam.

    • 22:54

      [^shigella] mieli niegłupią polską thinę kiedyś.

    • 22:46

      [^erwen] +1, +1.

    • 15:53

      Młodsza funkcjonariusz von Humpeding musi coś ugryźć. Może być jabłko.

    • 09:29

      [^shigella] mam w spiżarni słój czerwonej soczewicy. Jest plan :)

  • Czwartek, 26 stycznia 2012

    • 22:47

      [^foochatek] a mi w sumie nie robi i jak mam kontakt, to mówię proszę księdza, nie lubię demonstracji i generalnie mam na to zen.

    • 22:24

      [^foochatek] jeszcze zależy, gdzie, bo u nas była wolna amerykanka. Dzieci mówiły "wujku", starsi "bracie", różni po imieniu albo bez niczego.

    • 18:08

      [^perdo] tfu, tfu, tfu! :)

    • 18:08

      [^krolowanocy] zwraca uwagę na tradycyjnie sympatyczną postać Murzynka Bambo.

    • 18:03

      W Trójce poseł Suski. Aaaaaaaa. AAAAA.

    • 14:56

      A w Rafinerii dymy i smocze ognie :)

    • 14:52

      [^lavinka] Someone is wrong on the internet (nauczcie się, co to są podprogi i nie kompromitujcie więcej) #noapologies.

    • 14:29

      [^merigold] a poseł Suski to tylko część mojej dzisiejszej porcji...

    • 14:29

      Nie istnieje coś takiego, jak granica żenady.

    • 11:33

      [^shigella] Jak czytam takie coś, to zaczynam wierzyć w tę prawicową wizję hodowli pracowników fizycznych dla bauera.

    • 11:29

      [^altamira] expressis verbis to nie, ale tak opłotkami to owszem, nie raz ;)

    • 11:26

      [^yaal] Żuławy, Żuławy... A Hołdys cóż, zagrywka na poziomie gimnazjum.

    • 11:22

      [^widokzwenus] bo z nimi to jak z tym szeregowym Jasiem, co mu się wszystko z jednym kojarzyło...

  • Środa, 25 stycznia 2012

    • 17:27

      [^tygryziolek] moje doświadczenie wskazuje, że to się sprawdza w wieeelu przypadkach ;)

    • 16:29

      [^dilbertoza] Biedactwo! A dokąd tym razem droga prowadzi? :)

    • 16:18

      A teraz niech mnie ktoś kopnie w d. za próbę rozmowy z osobą w pełni przekonaną o swojej racji, bez względu na okoliczności. I drugie tyle, że w internecie.

    • 11:43

      [^widokzwenus] Czynności powtórzyć ;)

    • 11:43

      [^felinity] Może coś się znajdzie ;)

    • 11:34

      Ten moment, kiedy zdajesz sobie sprawę, że idziesz wieczorem na imprezę, a wszystkie "wyględne" ciuchy są a. głęboko w walizce, b. w Gdańsku. Yay me! :)

    • 10:58

      [^rotax] Vivat ^draakin, bardzo fajne! :)

    • 10:21

      Ataczek paniczki.

    • 09:28

      [^erwen] nie, ten rysunek z palcami mnie zabił...

    • 09:25

      [^shigella] ja mam nadzieję, że to żart...

    • 09:15

      Kochani, czy ja komuś pożyczałam "Kręgi obcości"? Bo nie mogę znaleźć na półkach, a przydałyby się...

    • 01:23

      [^pagan] Ja! Ja! Wybierz mnie! :)

    • 01:20

      [^erwen] Jak ma panienkę, to chyba dobrze ;)

  • Wtorek, 24 stycznia 2012

    • 23:33

      [^altamira] następnym razem kotek nie będzie Cię lizał po twarzy, jak poczuje zapach toniku ;)

    • 15:25

      Czy rundka bejeweled pomoże mi na koncentrację na zadaniach? Stay tuned. Not.

    • 14:54

      [^altamira] mogę puścić kciuki, uff! :)

    • 14:47

      [^boska] wizytę u Ciebie... kuszące, nawet nie wiesz, jak nieopisanie to kuszące ;) W sumie mogłabym nawet wpław ;)

    • 14:35

      [^evilconcarne] chyba Hermiony Granger ;)

    • 14:34

      [^erwen] Ooooo, to ja poproszę, z dostawą na Ursynów ;)

    • 14:30

      No więc ja chciałabym taką walizkę, niestety obawiam się, że powstała w jednym egzemplarzu :)

      default picture
    • 13:57

      Ooooooch. Chór kościelny. Dobry. Mniam.

    • 11:44

      [^pagan] [^pagan] #luvhim ;)

    • 11:41

      [^altamira] #parser Tusk pleśniowy i ten moment, kiedy myślę "Ale co oni znowu wymyślili?" :)

    • 09:28

      Pada śnieg. Motywacja do wyjścia: bliska zeru.

    • 00:32

      [^bee] no tylko, taka ze mnie zimna ryba ;)

    • 00:29

      [^bee] taaa. Wiesz, łkałam nad tym trzy tygodnie, ale się wstydam majestatu ;)

    • 00:28

      [^bee] pewnie przez to (nie, żebym oglądała. Nie, żebym czytała - ktoś to pożyczył Szanownej Rodzicielce i wypadło mi z rąk po pół strony)

    • 00:13

      [^merigold] (to ani chybi przez pigwy, albo tak sobie to będę tłumaczyć ;)

    • 00:12

      [^sithian] nawet nie czytałam, ale moja pierwsza myśl to była "Joanna Brodzik nakręciła jakieś szpilki na Giewoncie"?

    • 00:11

      Jedno słowo: pigwy.

  • Poniedziałek, 23 stycznia 2012

    • 23:23

      [^shigella] cóż, jeśli przyjmujemy, że ciało to świątynia ducha, to tak, akty autoagresji są grzechem...

    • 18:42

      [^pagan] count me in ;)