-
Wtorek, 31 stycznia 2012
-
[^altamira] no to jak siedzi i gada, to raczej nie ucieknie ;)
-
[^shigella] nie, omlet. Zadowoleni? ;)
-
[^altamira] imienniczki żadnej nie znam, ale pobieżne przeszukanie netu wskazuje na istnienie kilku ;)
-
[^tygryziolek] mojej to nie grozi. Osób noszących moje nazwisko jest około 2000. Dotąd osobiście spotkałam tylko jedną niespokrewnioną.
-
[^zakaupior] Ach, dźwięk gwizdka. Uwielbiam ;)
-
[^erwen] [^zakaupior] kocham Was, ale wyłożyłam się na żałosnym zadaniu i mi wstyd ;)
-
Jestem głupia i nie umiem gotować. Yeah.
-
Po 3h mrużenia oczu zdecydowałam się jednak zmienić miejsce pobytu. Słońce jest cudowne, ale nie wtedy, kiedy praca koncepcyjna, a monitor odbija światło.
-
Przekonania prostaczków o prerogatywach rządu: piękna bajka.
-
Logistyka, logistyka.
-
[^sithian] niveą z granatowej puszeczki, żeby nie było, a nie tym delikatnym, nawilżającym czymś.
-
Rozwielitka.
-
[^sithian] No, ja mam umiarkowanie włączone i stacja pokazuje mi 19,4 ;)
-
[^tygryziolek] w ten mróz? :)))
-
^erwen, [retronaut.co](s) specjalnie dla Ciebie, co się mam sama męczyć ;)
-
Ależ ta Śnieżka prerafaelicka! (#retronaut dziś dostarczył :)
-
Ach, kawa w łóżku o 9.45 we wtorek. Celebrujmy, wujaszku, to ostatni taki wtorek przed dłuuuugą przerwą ;)
-
[^altamira] przynajmniej są piękne, a nie to, co ja, jak pierzyna przewiązana sznurkiem i w płaskich butach na słoninie.
-
[^kya] spóźniony, ale niemniej serdeczny toast kawowy ;)
-
No właśnie, czy ^shigella na pewno dobrze wie? :)))
-
-
Poniedziałek, 30 stycznia 2012
-
Narobilam sie domowo. ^bies nakazal mi zalec na kanapie i oddac sie lekturze. No nie wiem, chyba poslucham :-)
-
No, to inauguruję ostatni tydzień przerwy w pracy. Ha ;)
-
[^altamira] niezdrowo i w ogóle ;)
-
[^merigold] tylko "wszy w perukach, franca w zadkach" :)
-
[^altamira] jestem hiperciekawa, jak to wyglądało tak na codzień. Musiało być fascynujące, ale pewnie wtedy nikt na to tak nie patrzył.
-
[^sithian] jak to doskonale, że akurat w tym momencie wyłączyło nam się radio...
-
[^siwa] podejrzewam, że wnuczka, dajmy na to, Asia, ma hasło asia, a wnuczka Basia ma hasło basia.
-
Jak koń po westernie.
-
-
Sobota, 28 stycznia 2012
-
[^shigella] ooooooch, jakie przepiękne!
-
-
Piątek, 27 stycznia 2012
-
Awaria ogrzewania w styczniową noc. Uwielbiam.
-
[^shigella] mieli niegłupią polską thinę kiedyś.
-
[^erwen] +1, +1.
-
Młodsza funkcjonariusz von Humpeding musi coś ugryźć. Może być jabłko.
-
[^shigella] mam w spiżarni słój czerwonej soczewicy. Jest plan :)
-
-
Czwartek, 26 stycznia 2012
-
[^foochatek] a mi w sumie nie robi i jak mam kontakt, to mówię proszę księdza, nie lubię demonstracji i generalnie mam na to zen.
-
[^foochatek] jeszcze zależy, gdzie, bo u nas była wolna amerykanka. Dzieci mówiły "wujku", starsi "bracie", różni po imieniu albo bez niczego.
-
[^perdo] tfu, tfu, tfu! :)
-
[^krolowanocy] zwraca uwagę na tradycyjnie sympatyczną postać Murzynka Bambo.
-
W Trójce poseł Suski. Aaaaaaaa. AAAAA.
-
A w Rafinerii dymy i smocze ognie :)
-
[^lavinka] Someone is wrong on the internet (nauczcie się, co to są podprogi i nie kompromitujcie więcej) #noapologies.
-
[^merigold] a poseł Suski to tylko część mojej dzisiejszej porcji...
-
Nie istnieje coś takiego, jak granica żenady.
-
[^shigella] Jak czytam takie coś, to zaczynam wierzyć w tę prawicową wizję hodowli pracowników fizycznych dla bauera.
-
[^altamira] expressis verbis to nie, ale tak opłotkami to owszem, nie raz ;)
-
[^yaal] Żuławy, Żuławy... A Hołdys cóż, zagrywka na poziomie gimnazjum.
-
[^widokzwenus] bo z nimi to jak z tym szeregowym Jasiem, co mu się wszystko z jednym kojarzyło...
-
-
Środa, 25 stycznia 2012
-
[^tygryziolek] moje doświadczenie wskazuje, że to się sprawdza w wieeelu przypadkach ;)
-
[^dilbertoza] Biedactwo! A dokąd tym razem droga prowadzi? :)
-
A teraz niech mnie ktoś kopnie w d. za próbę rozmowy z osobą w pełni przekonaną o swojej racji, bez względu na okoliczności. I drugie tyle, że w internecie.
-

