Merigold

Imię i nazwisko
Merigold
Lokalizacja
Gdańsk, Polska
WWW

Winter is coming.

  • Wtorek, 31 stycznia 2012

    • 17:07

      [^altamira] no to jak siedzi i gada, to raczej nie ucieknie ;)

    • 15:39

      [^shigella] nie, omlet. Zadowoleni? ;)

    • 15:27

      [^altamira] imienniczki żadnej nie znam, ale pobieżne przeszukanie netu wskazuje na istnienie kilku ;)

    • 15:24

      [^tygryziolek] mojej to nie grozi. Osób noszących moje nazwisko jest około 2000. Dotąd osobiście spotkałam tylko jedną niespokrewnioną.

    • 15:10

      [^zakaupior] Ach, dźwięk gwizdka. Uwielbiam ;)

    • 15:08

      [^erwen] [^zakaupior] kocham Was, ale wyłożyłam się na żałosnym zadaniu i mi wstyd ;)

    • 15:05

      Jestem głupia i nie umiem gotować. Yeah.

    • 13:48

      Po 3h mrużenia oczu zdecydowałam się jednak zmienić miejsce pobytu. Słońce jest cudowne, ale nie wtedy, kiedy praca koncepcyjna, a monitor odbija światło.

    • 12:46

      Przekonania prostaczków o prerogatywach rządu: piękna bajka.

    • 11:41

      Logistyka, logistyka.

    • 10:41

      [^sithian] niveą z granatowej puszeczki, żeby nie było, a nie tym delikatnym, nawilżającym czymś.

    • 10:37

      Rozwielitka.

    • 10:19

      [^sithian] No, ja mam umiarkowanie włączone i stacja pokazuje mi 19,4 ;)

    • 10:13

      [^tygryziolek] w ten mróz? :)))

    • 10:12

      ^erwen, [retronaut.co](s) specjalnie dla Ciebie, co się mam sama męczyć ;)

    • 09:56

      Ależ ta Śnieżka prerafaelicka! (#retronaut dziś dostarczył :)

      default picture
    • 09:44

      Ach, kawa w łóżku o 9.45 we wtorek. Celebrujmy, wujaszku, to ostatni taki wtorek przed dłuuuugą przerwą ;)

    • 09:41

      [^altamira] przynajmniej są piękne, a nie to, co ja, jak pierzyna przewiązana sznurkiem i w płaskich butach na słoninie.

    • 09:02

      [^kya] spóźniony, ale niemniej serdeczny toast kawowy ;)

    • 07:50

      No właśnie, czy ^shigella na pewno dobrze wie? :)))

  • Poniedziałek, 30 stycznia 2012

    • 19:48

      Narobilam sie domowo. ^bies nakazal mi zalec na kanapie i oddac sie lekturze. No nie wiem, chyba poslucham :-)

    • 10:25

      No, to inauguruję ostatni tydzień przerwy w pracy. Ha ;)

    • 09:54

      [^altamira] niezdrowo i w ogóle ;)

    • 09:51

      [^merigold] tylko "wszy w perukach, franca w zadkach" :)

    • 09:50

      [^altamira] jestem hiperciekawa, jak to wyglądało tak na codzień. Musiało być fascynujące, ale pewnie wtedy nikt na to tak nie patrzył.

    • 09:04

      [^sithian] jak to doskonale, że akurat w tym momencie wyłączyło nam się radio...

    • 09:02

      [^siwa] podejrzewam, że wnuczka, dajmy na to, Asia, ma hasło asia, a wnuczka Basia ma hasło basia.

    • 00:17

      Jak koń po westernie.

  • Sobota, 28 stycznia 2012

  • Piątek, 27 stycznia 2012

    • 23:23

      Awaria ogrzewania w styczniową noc. Uwielbiam.

    • 22:54

      [^shigella] mieli niegłupią polską thinę kiedyś.

    • 22:46

      [^erwen] +1, +1.

    • 15:53

      Młodsza funkcjonariusz von Humpeding musi coś ugryźć. Może być jabłko.

    • 09:29

      [^shigella] mam w spiżarni słój czerwonej soczewicy. Jest plan :)

  • Czwartek, 26 stycznia 2012

    • 22:47

      [^foochatek] a mi w sumie nie robi i jak mam kontakt, to mówię proszę księdza, nie lubię demonstracji i generalnie mam na to zen.

    • 22:24

      [^foochatek] jeszcze zależy, gdzie, bo u nas była wolna amerykanka. Dzieci mówiły "wujku", starsi "bracie", różni po imieniu albo bez niczego.

    • 18:08

      [^perdo] tfu, tfu, tfu! :)

    • 18:08

      [^krolowanocy] zwraca uwagę na tradycyjnie sympatyczną postać Murzynka Bambo.

    • 18:03

      W Trójce poseł Suski. Aaaaaaaa. AAAAA.

    • 14:56

      A w Rafinerii dymy i smocze ognie :)

    • 14:52

      [^lavinka] Someone is wrong on the internet (nauczcie się, co to są podprogi i nie kompromitujcie więcej) #noapologies.

    • 14:29

      [^merigold] a poseł Suski to tylko część mojej dzisiejszej porcji...

    • 14:29

      Nie istnieje coś takiego, jak granica żenady.

    • 11:33

      [^shigella] Jak czytam takie coś, to zaczynam wierzyć w tę prawicową wizję hodowli pracowników fizycznych dla bauera.

    • 11:29

      [^altamira] expressis verbis to nie, ale tak opłotkami to owszem, nie raz ;)

    • 11:26

      [^yaal] Żuławy, Żuławy... A Hołdys cóż, zagrywka na poziomie gimnazjum.

    • 11:22

      [^widokzwenus] bo z nimi to jak z tym szeregowym Jasiem, co mu się wszystko z jednym kojarzyło...

  • Środa, 25 stycznia 2012

    • 17:27

      [^tygryziolek] moje doświadczenie wskazuje, że to się sprawdza w wieeelu przypadkach ;)

    • 16:29

      [^dilbertoza] Biedactwo! A dokąd tym razem droga prowadzi? :)

    • 16:18

      A teraz niech mnie ktoś kopnie w d. za próbę rozmowy z osobą w pełni przekonaną o swojej racji, bez względu na okoliczności. I drugie tyle, że w internecie.